
Moja filozofia
„Verity Antique zaczynało nie jako firma, ale jako osobisty dziennik-, będący spokojną przestrzenią do dokumentowania trwających całe życie rozmów z chińską starożytnością.
Jestem kolekcjonerem, nie handlarzem. W ciągu ostatnich dwudziestu lat każdy przedmiot, który przeszedł przez moje ręce, pozostawił swój ślad: miseczka na herbatę z czasów dynastii Song ze śladem ust mnicha wciąż słabo widocznym na brzegu; podpórka pod pędzel uczonego Ming, wytarta gładko przez stulecia palców; lustro z brązu dynastii Han, w którym niegdyś odbijały się twarze, dawno zamienione w pył.
Ta strona jest moją ofertą dla innych podróżników na tej ścieżce. Dzielę się tutaj nie tylko przedmiotami, którymi miałem zaszczyt zarządzać, ale także pytaniami, które rodzą, badaniami, których wymagają i cichą radością, jaką przynoszą. Żadnych certyfikatów, żadnych transakcji-tylko ciągły dialog kolekcjonera z historią i otwarte zaproszenie do przyłączenia się do rozmowy”.
Notatnik kolekcjonerski
Według liczb
Kolekcjonerska podróż w cyfrach
Przedmioty przeszły przez moje ręce
Każdy z własną historią,-niektóre pozostały, inne trafiły do innych kolekcjonerów, którzy cenili je inaczej. Wierzę, że przedmioty powinny podróżować i znajdować właściwy dom we właściwym czasie.
Lata aktywnego zbieractwa
Dwie dekady wschodów słońca na weekendowych targach, wizyt w galeriach, ciszy w salach aukcyjnych i-nocnych sesji czytelniczych próbujących zrozumieć pojedynczy znak pieczęci lub wzór trzaskania.
Dynastie reprezentowane w moim badaniu
Od brązów Walczących Królestw po obrazy literatów z Qing – moja ciekawość nie ogranicza się do jednego okresu. Każda dynastia informuje pozostałe.
∞
Pytania wciąż bez odpowiedzi
Im więcej się uczę, tym mniej wiem. Każdy przedmiot rodzi więcej pytań niż odpowiedzi-i na tym polega moim zdaniem kolekcjonowanie.
Dotychczasowa podróż
Moja droga do starożytności
Osobista oś czasu
-
1

2008
Pierwsza Iskra
Przypadkowe spotkanie w małym sklepie z antykami w
Kyoto-pęknięta miska na herbatę z czasów dynastii Song Jian. Nie było mnie na to stać, ale nie mogłam o tym zapomnieć.
Zaczęła się obsesja.
-
2

2012
Pierwszy poważny nabytek
Oszczędzałem miesiące, aby kupić mój pierwszy znaczący przedmiot: rzeźbione pudełko z lakieru z czasów dynastii Ming. ja nadal
pamiętajcie wagę pudełka, kiedy do nas dotarło, i strach związany z posiadaniem czegoś tak starego.
-
3

2016
Zmiana perspektywy
Zrozumiał, że w kolekcjonowaniu nie chodzi o posiadanie, ale o uczenie się. Zacząłem podawać szczegóły
notatniki na temat każdego obiektu-badań, obserwacji, a nawet marzeń na ich temat. Ta strona wyrosła z tych notatników.
-
4

2019
Znalezienie społeczności
Zacząłem spotykać innych kolekcjonerów, którzy dzielili się nie tylko swoimi dziełami, ale także wiedzą.
Odkryłem, że największą radością kolekcjonowania nie jest sam przedmiot, ale rozmowy, które wywołuje.
-
5

2024-obecnie
Dzielenie się podróżą
Uruchamiam tę stronę, aby udokumentować, gdzie jestem teraz: kolekcjonerem, który wciąż się uczy, wciąż zadaje pytania i wreszcie jest gotowy zapraszać innych
w rozmowę.
Jak widzę każdy kawałek
Spotkanie z przedmiotem
Mój osobisty rytuał odkrywania
Krok 1
Pierwsze spojrzenie
Nigdy nie dotykam od razu. Siedzę z przedmiotem, pozwalam mu objawiać się własnym tempem. Sposób, w jaki światło gra na popękanej szkliwie. Nieoczekiwany ciężar brązu, który nie powinien wydawać się taki ciężki. Drobne naprawy sprzed wieków, które mówią mi, że ktoś przede mną kochał to na tyle, by to naprawić.

Krok 2
Pochodzenie i dokumentacja
Zanim obiekt trafi do naszego ekwipunku, śledzimy jego pochodzenie. Badamy stare pieczęcie kolekcjonerskie, zapisy aukcyjne i archiwa rodzinne. Rekonstruujemy podróż obiektu w czasie,-kto był jego właścicielem, gdzie był i jak przetrwał. Ten papierowy ślad jest pierwszym filarem zaufania.

Krok 3
Życie z tym
Antyk objawia się dopiero w życiu codziennym. Poranne światło na koniu Tang. To uczucie, kiedy filiżanka Song leży w dłoni podczas spokojnej herbaty. Obraz, który wygląda inaczej w zależności od mojego nastroju. Nie zamykam moich antyków.-Mieszkam z nimi i zmieniają się wraz ze mną.

Krok 4
Odpuszczenie
Niektóre kawałki zostają. Niektórzy przechodzą do innych kolekcjonerów. Nauczyłem się, że odpuszczanie jest częścią podróży.-Każdy przedmiot zasługuje na to, by go na nowo pielęgnować, a każdy nowy zarządca uczy mnie czegoś o tym, co przegapiłem. To nie jest strata; to kontynuacja.

Gdzie stoję dzisiaj
Zasady przewodnie
W co wierzę w kolekcjonowaniu
Mój cel
Aby dokumentować i dzielić się cichą radością życia ze starożytnymi rzeczami. Ta witryna powstała nie po to, by sprzedawać, ale by łączyć się-z innymi kolekcjonerami, ciekawskimi nowicjuszami i każdym, kto kiedykolwiek zastanawiał się, jak by to było trzymać w rękach kawałek dynastii Tang.
Wierzę, że prywatne kolekcjonowanie, prowadzone w sposób przemyślany, jest formą konserwacji. Nie jesteśmy posiadaczami bogactwa, ale tymczasowymi zarządcami pamięci kulturowej.
Moja nadzieja
Aby ten mały zakątek Internetu stał się miejscem spotkań pokrewnych dusz. Marzę o społeczności, w której kolekcjonerzy dzielą się nie tylko swoimi skarbami, ale także pytaniami; gdzie popękaną miskę ceni się na równi z idealną, bo jej pęknięcia opowiadają jakąś historię.
Mam nadzieję, że nauczę się od Ciebie tyle samo, ile Ty możesz nauczyć się ode mnie.
Moje wartości
Ciekawość ponad pewność
Zbieram pytania, a nie tylko przedmioty. Moment, w którym myślę, że wiem wszystko, to moment, w którym przestaję się uczyć.
Przedmioty jako towarzysze
Nie kolekcjonuję inwestycji; Kolekcjonuję przedmioty, z którymi chcę żyć, z którymi chcę pić herbatę, z którymi chcę się starzeć.
Udostępnianie, nie pokazywanie
To nie jest galeria trofeów. To otwarty notatnik,-bazgroły, wątpliwości, odkrycia i tak dalej.
Szacunek dla podróży
Każdy egzemplarz przeszedł przez niezliczone ręce, zanim trafił do mojego. Szanuję ten łańcuch opieki i mam nadzieję przekazać go dalej.

